Ricoh XR-X / XR-M
Jest to zaawansowana technicznie lustrzanka manualna z mocowaniem obiektywów na bagnet Pentaxa.
Działa z obiektywami ze wszystkimi odmianami tego bagnetu, jednak programy i tryb unikania czasów krótszych niż ustawiony (taka pseudo
preselekcja czasu) jest możliwy jedynie przy obiektywach z bagnetem RK, czyli wyposażonych w dodatkowy styk informacyjny przekazujący do korpusu
informacje o aktualnie ustawionej przysłonie. Obiektywy RK produkował Ricoh pod nazwą Rikenon P, zaś producenci niezależni np. Sigma czy Tokina produkowali obiektywy z
zestawem styków zarówno do Pentaxa jak i Ricoha. Mechaniczna zgodność bagnetu z Pentaxem sprawia, że do XR-Xa można podpiąć nawet obiektywy Auto Focus z najnowszych Pentaxów. W wypadku korzystania
z obiektywów bez styku info możliwa jest praca jedynie w trybie manualnym oraz preselekcji przysłony.
Aparat posiada następujące cechy:
- migawka metalowa o przebiegu pionowym sterowana elektronicznie z zakresem czasów od 30s. do 1/2000s. oraz B,
- trzy rodzaje pomiaru światła - punktowy (~4% kadru), centralnie ważony z uwypukleniem środka pola, oraz rzadko spotykany tryb ABLC, czyli automatycznej kompensacji przy zdjęciach pod światło
- pomiar światła 0-18EV (przy obiektywie 1,4/50mm i filmie 100ISO),
- kilka trybów pracy - manual, preselekcja przysłony, pseudo preselekcja czasu czyli program z unikaniem czasu dłuższego niż ustawiony oraz 3 programy,
- flash TTL, synchronizacja z lampą błyskową przy czasie 1/100sek,
- korekta ekspozycji w zakresie +-4EV z krokiem 1/3EV,
- zdjęcia seryjne z prędkością do 2,5 kl/sek. oraz zdjęcia poklatkowe z możliwością ustawienia odstępu od 1sek. do 1 godz,
- multiekspozycja,
- podgląd głębi ostrości,
- blokada pomiaru światła,
- samowyzwalacz z możliwością ustawienia w zakresie od 1sek. do 1 godziny lub przy ustawieniu 0sek. działający jako drugi spust,
- trzy rodzaje matówek - standardowo z mikrorastrem i ukośnymi klinami,
- wizjer pokrywa 91% kadru,
- wymienna tylna ścianka,
- czułość filmu ustawiana z kodu DX lub ręcznie, przy filmie z DX nie ma możliwości jej ręcznej zmiany,
- zasilanie to 4 baterie AA, czyli standardowe paluszki,
- gniazdo elektrycznego wężyka spustowego (konstrukcja wężyka jest banalna, można sobie taki zrobić samemu),
- pewnie jest coś jeszcze... ale akurat zapomniałem ;).
Jak więc widać, aparat ma masę zalet. Niestety ma też kilka dość denerwujących wad. Podstawową jest ergonomia - sprawia wrażenie jakby tą działką zajmowali się jacyś amatorzy.
RICOH chyba zdał sobie z tego sprawę, bo kolejny model - XR-X3pf już znacznie usprawnišono pod tym względem. Denerwują twarde przyciski DOF i AEL oraz zmiany czasów - o szybkiej pracy w manualu można zapomnieć.
Sposób na multiekspozycję również jest jakiś poroniony. Za wadę nie uważam zaś mocowania, wbrew pozorom obiektywy RK wcale nie są tak trudne do zdobycia, a nawet jeśli by były
to nie zapominajmy, że pasują szkła z Pentaxa, a i tak większość zdjęć robi się na preselekcji przysłony a nie programach.
To w zasadzie chyba jedyne poważne ułomności. Można by jeszcze dodać przycisk zmiany zdjęć seryjnych/pojedynczych który
czasami można wcisnąć przez przypadek (ale może to wina moich paluchów :)) czy niepokazywanie w wizjerze zakresu korekty ekspozycji (jest jedynie informacja o fakcie jej zastosowania, ale nie wiadomo czy + czy -).
Dla niektórych wadą może być również plastikowa obudowa, jednak AFAIK szkielet jest metalowy.
Więcej grzechów nie pamiętam ;).
WIZJER
(1) Kontrolka blokady pomiaru światła (AE Lock).
(2) Wskaźnik ilości klatek pozostałych do końca filmu. Włącza się kiedy do końca zostanie 9 klatek, działa jedynie z filmami z kodem DX na kasetce.
(3) Kontrolka korekty ekspozycji. Aparat nie pokazuje w wizjerze poziomu korekty, informuje jedynie o fakcie jej zastosowania.
(4) Kontrolka niedoświetlenia lub wybrania czasu dłuższego niż 1 sekunda.
(5) Kontrolka prześwietlenia (konieczne ustawienie czasu krótszego niż 1/2000 sekundy).
(6) Drabinka czasów
(7) Czasy przy których zalecany jest statyw oznaczone są kolorem pomarańczowym.
(8) Kontrolka trybu manualnego.
(9) Kontrolka trybu preselekcji przysłony.
(10) Kontrolki programów.
(11) Kontrolka programu z unikaniem czasów dłuższych od ustawionego.
(12) Kontrolki czasów.
(13) Kontrolka gotowości lampy błyskowej (działa jedynie z lampami dedykowanymi).
(14) Kontrolka prawidłowego naświetlenia przy zdjęciach z lampą błyskową. Mruga przez ok. 1sek. jeżeli automatyka aparatu uzna zdjęcie za prawidłowo naświetlone. Działa jedynie z lampami dedykowanymi obsługującymi flash TTL.
(15) Wyświetlacz pokazujący aktualnie ustawioną przysłonę w trybie TV i programach.
(16) Kontrolka pomiaru światła - automatyczna kompensacja przy zdjęciach pod światło (ABLC).
(17)(18) Kontrolka pomiaru światła - ramka z punktem to spot, pusta ramka to pomiar centralnie ważony (uśredniony).
(19) Kontrolka doświetlania lampą przy zdjęciach pod światło (fill in).
(20)(21) Mikroraster i kliny do ustawiania ostrości.
POMIAR ŚWIATŁA
Suwak do zmiany rodzaju pomiaru światła znajduje się z lewej strony korpusu, nad przyciskiem samowyzwalacza. Dostępne są trzy rodzaje pomiaru:
AV. - pomiar centralnie ważony z uwypukleniem środka pola.
AUTO BLC - sprawdza się w przypadku scen z oświetleniem punktowym, oraz z silnym światłem z tyłu fotografowanego obiektu, działa też w sytuacjach odwrotnych, czyli ciemne tło i jasny motyw główny. Aparat bierze pod uwagę różnicę wyników pomiarów CW i SPOT i automatycznie wprowadza korektę potrzebną do prawidłowego naświetlenia. Ja nigdy nie używam tego trybu, wolę spot i korektę dokonaną własnoręcznie.
SPOT - pomiar punktowy ze środka kadru, bierze pod uwagę ok. 4% powierzchni klatki.
TRYBY PRACY
Manual - dowolna przysłona, dowolny czas - na wyswietlaczu LCD pokazany jest aktualnie ustawiony czas otwarcia migawki, w wizjerze pod czasem ustawionym kontrolka świeci stale, zaś pod czasem sugerowany mruga. Prawidłowa ekspozycja będzie wtedy, gdy doprowadzi się do pokrycia obu kontrolek.
Preselekcja przysłony - dowolna przysłona, czas na auto - aparat sam dobiera czas otwarcia migawki do oświetlenia i ustwionej przysłony.
Preselekcja czasu, a raczej program z unikaniem czasu dłuższego jak ustawiony - przysłona na P, dowolny czas - aparat będzie starał się operować przysłoną tak, aby przy ustawionym czasie nastąpiło prawidłowa naświetlenie filmu. Jeżeli po maksymalnym otwarciu przysłony pomiar sugerował będzie niedoświetlenie zdjęcia,
aparat automatycznie przedłuży czas o potrzebną wielkość. W wizjerze pokazywane są warości zarówno czasu jak i przysłony.
Program PA - przysłona na P, czas na auto, suwak programów na PA - program sportowy/portretowy z piorytetem czasu. Aparat stara się ustawić jak najkrótszy czas otwarcia migawki w celu uniknięcia poruszonego zdjęcia. Oczywiści jednocześnie otwiera przysłonę co powoduje drastyczny spadek głębi ostrości
co znowu zalecane jest przy zdjęciach portretowych, gdzie zależy nam na rozmyciu tła czyli małej głębi ostrości.
Program P - przysłona na P, czas na auto, suwak programów na P - standardowy program do normalnego pstrykania. Ustawia średnie wartości czasu i przysłony.
Program PD - przysłona na P, czas na auto, suwak programów na PD - program z priorytetem przysłony do zdjęć krajobrazów, osób na tle budowli czy zbliżeń. Aparat stara się jak najbardziej przymknąć przysłonę, aby uzyskać dużą głębię ostrości.

LAMPA BŁYSKOWA
XR-X wyposazony jest w pomiar światła błyskowego przez obiektyw co znakomicie ułatwia życie. Po podpięciu i włączeniu dedykowanej lampy aparat automatycznie ustawia najkrótszy czas synchronizacji czyli 1/100s. i nie pozwala ustawić czasu krótszego (!) co jest bardzo wygodne. Zdjęcia można robić przy dowolnej przysłonie, w każdym trybie, a o prawidłowym
naświetleniu informuje nas mrugająca kontrolka w wizjerze.
Do aparatu można oczywiście stosować "normalne" lampy, jednak wtedy czas synchronizacji wynosi 1/60s. i trzeba o tym pamiętać samemu - aparat nie przestawi się na ten czas automatycznie.
Ricoh nie zaleca stosowania lamp dedykowanych do innych systemów, czyli do XR-Xa nie podpinamy pożyczonej od kolegi lampy z Canona EOS300 czy Pentaxa MZ-5n ;-) chyba że jest to METZ, a my mamy kostkę SCA364 do Ricoha właśnie.
SZTUCZKI I KRUCZKI ;-)
Multiekspozycja: należy przytrzymać wciśnięte przyciski ISO i +/-. Powoduje to w zasadzie niemożność skorzystania z tej funkcji przy zdjęciach z ręki (niewygodnie jest trzymać aparat), wogóle przydał by się jakiś przełącznik.
Zmiana czułości filmu z kodem DX: teoretycznie niemozliwa, jednak ja obchodzę to zaklejając kod DX na kasetce. Nie dość, że mogę dowolnie ustawić czułość, to dodatkowo zyskują 1-2 klatki, ponieważ normalnie aparat po osiągnięciu ilości klatek odczytanej z kodu automatycznie zwija film (a przecież po 36/24 jest jeszcze E i jeszcze kawałek).
Programowanie samowyzwalacza: konieczne jest ustawienie aparatu w tryb zdjęć pojedynczych. Wystarczy wcisnąć przycisk INT i ustawić dowolną wartość. Ustawienie wartości 0 spowoduje, że przycisk samowyzwalacza będzie działał jako drugi spust.
Zdjęcia poklatkowe: ustawia się tak samo jak samowyzwalacz z tą różnicą, że aparat musi być przestawiony na zdjęcia seryjne. Po wciśnięciu samowyzwalacza (NIE SPUSTU) aparat wykona serię zdjęć z zadanym odstepem czasowym. Do skasowania wystarczy ponownie wcisnąć INT.
Tajemniczy przycisk RESET: jego wciśnięcie to coś jak 'Restore Defaults' w komputerze, czyli powrót do ustawień standardowych. Nie było by to nic ciekawego gdyby nie fakt, że na te ustawienia standardowe można wpływać samemu. Po prostu jeżeli chcemy, aby po wciśnięciu tego przycisku aparat ustawiał się na preselkcję przysłony, ustawiał korektę ekspozycji +1/3EV i
jeszcze przełączał na zdjęcia seryjne to wystarczy wszystko to ustawić przytrzymując wciśnięty RESET, a wtedy z dowolnego pomieszania z poplątaniem, po wcisnięciu tego przycisku, aparat wróci do naszych ulubionych ustawień. Szkoda, że nie ma kilku takich przycisków ;).
Wężyk spustowy: konstrukcja wężyka jest dziecinnie prosta. Kupujemy w sklepie elektronicznym wtyczke typu mini jack mono (mniejszy jak od słuchawek z walkmana), kawałek przewodu i jakiś przycisk. Przewodem łączymy styki we wtycze ze stykami przycisku i voila, wężyk zrobiony. Dodatkowo można sobie zrobić blokadę dla czasów rzędu kilku sekund montując równolegle jakiś przełącznik.
Wcisnięcie przycisku DOF włącza podświetlania wizjera. Podświetlenie włącza się automatycznie również wtedy, gdy aparat uzna to za słuszne (czyli gdy jest ciemno:).