Praktica VLC 3
Seria VLC jest to jedyna seria Praktic z wymiennymi układami celowniczymi, gdzie oprócz standardowego pryzmatu można zastosować pionową lupę nastawcza, czy celownik osłonowy. Standardowy pentagonalny wizjer kryje 95% kadru. Razem z celownikami można wymieniać też matówki - 7 rodzajów , daje to wiele możliwości konfiguracji sprzętu, powstaje wtedy swoisty aparat systemowy. Korpus przystosowany jest do współpracy z obiektywami serii "elektric", czyli dane o ustawionej przysłonie przykazywane są za pomocą trzech styków, daje to możliwość ostrzenia, ustawiania parametrów ekspozycji przy maksymalnym otwarciu przesłony, w połączeniu z jasna matówką posiadającą klin i soczewkę Frensnela znacznie ułatwia obsługę aparatu. Sam korpus stanowi przysłowiową "niemiecką precyzję", jakość wykonania (całkowicie metalowa konstrukcja), precyzja oraz wystarczająca waga pozwalają sadzić, że aparat przeżyje swego właściciela. Model ten był produkowany w latach 1976-1981 i jak podają źródła wyprodukowano 30,102 sztuki.
Światłomierz pracuje precyzyjnie jest centralnie ważony, w wizjerze widoczna jest wskazówka wychyłowa, w momencie gdy znajdzie się w małym kółku zdjęcie jest prawidłowo naświetlone. Uruchamia się go lekko wciskając przycisk spustu.
Podgląd głębi ostrości realizowany jest przełącznikiem na obiektywach (wystarczy przesunąć go na czerwona literkę M- manual).
Migawka jest w pełni metalowa o przebiegu pionowym zawiera zakres czasów 1/1000 - 1s + B.
Lampa błyskowa jest zsynchronizowana przy czasie 1/125s co nawet dzisiaj jest dosyć dobrym wynikiem. Z racji wymiennych celowników lampę mocuje się do korpusu aparatu za pomocą specjalnej szyny wsuwanej pod korbkę zwijania filmu, natomiast impuls przekazywany jest za pomocą wężyka, rozwiązanie to przez wielu uważane jest za wadę aparatu, ale można dokupić szynę pod aparat wtedy dysponujemy uchwytem zbliżonym do "młotka" jest to mocowanie stabilniejsze przy cięższych i mocniejszych lampach.
Niestety jest jeden problem: trudno dostępna bateryjka PX-21, jednak istnieje łatwy sposób na jego rozwiązanie, wystarczy kupić 3 zegarkowe bateryjki 1,5V i umieszczenie ich w plastikowej tulejce po np.: strzykawce.
Przesuw filmu jest ręczny, również czułości filmu ustawiamy manualnie w zakresie 12 - 3200 ISO (12 DIN - 33 DIN).
Reasumując jest to bardzo udana konstrukcja, szczytowy model w pełni manualnych Praktic, która zadowoli wielu fotografów, szeroka gama dostępnych obiektywów, od doskonałych z kombinatu Zeissa do innych "wynalazków" na gwint M42, dostępne są mieszki, pierścienie pośrednie i wiele innych "gadżetów" Chyba jedyna wadą jaką można dostrzec w tym aparacie jest brak szybszego czasu, no ale nie można mieć wszystkiego. Należy też dodać, że ten w pełni manualny aparat jest doskonały dla tych którzy zaczynają swój romans z fotografią, łatwy w obsłudze, tani, a przy tym szalenie edukacyjny.
Aparat jest podobny do modelu EE (różnice to brak preselekcji przysłony i wymienne celowniki), więc zarówno wady jak i zalety tych aparatów są podobne (przyp. Webmaster).