Praktica MTL 5b


Praktica MTL 5B to kontynuacja linii korpusów zaczynającej się od modelu LTL poprzez MTL 3, MTL 5. Modele te różnią się od siebie bardzo niewiele. MTL 5B był produkowany od 1985r., tak więc jest to najmłodszy model gwintowej Prakticy (obok MTL 50, w której wskazówkę w celowniku zastąpiono diodami LED). Jest to korpus całkowicie manualny, o dosyć ograniczonych funkcjach jak na wymogi współczesnego fotografa. Jednak jego trwałość (niemiecka solidność wykonania), niezawodność i prostota obsługi sprawiają, że aparat ten cieszy się dobrą opinią wśród jego użytkowników.


DANE TECHNICZNE:

typ aparatu: lustrzanka małoobrazkowa na film 35mm z ręcznym ustawianiem wszystkich parametrów,
mocowanie obiektywów: gwint M42,
zakres czasów: 1s do 1/1000s, B,
synchronizacja z lampą błyskową: 1/125s oraz 1/30 dla lamp spaleniowych,
pomiar światła: przez obiektyw, centralnie ważony z uwypukleniem środka pola,
czułości filmów: 12-3200 ISO ustawiane ręcznie (skok co 1 EV),
migawka: metalowa o przebiegu pionowym sterowana mechanicznie,
wizjer: kliny pomiarowe ustawione skośnie, pierścień mikrorastra, wskazówka światłomierza, wskaźnik naciągu migawki,
zasilanie: bateria 1,5V (pastylek),
samowyzwalacz: mechaniczny, z opóźnieniem ok. 10s,
licznik zdjęć: mechaniczny, zerowany przy otwarciu tylnej ścianki aparatu.


Zalety:

- solidna i wytrzymała konstrukcja aparatu gwarantująca jego długotrwałą pracę bez awarii i serwisowania,
- prostota obsługi,
- precyzyjna i niezawodna migawka o całkiem przyzwoitym zakresie czasów i synchronizacji z błyskiem lampy przy 1/125s (lub dłuższym),
- podgląd głębi ostrości,
- duża podaż na wtórnym rynku obiektywów (w tym bardzo dobrych, np. z zakładów Carl Zeiss Jena), pierścieni pośrednich, mieszków i innych akcesoriów, po przystępnych cenach,
- łatwo dostępna i tania bateria,

Wady:

- dosyć ciemna matówka - w słabym świetle trudno ustawić dokładnie ostrość (na nic zdają się wówczas kliny i mikroraster), a także mało widoczna jest wskazówka światłomierza,
- głośna praca migawki i lustra (także w czasie naciągania migawki aparat nie jest zbyt cichy),
- złe wytłumienie mechanizmów migawki i lustra, w rezultacie czego aparat dosyć mocno "kopie",
- brak dodatkowego gniazda flesza,
- niezbyt fortunne umiejscowienie przycisku do pomiaru światła z przodu korpusu obok spustu migawki - gdy wkręci się wężyk spustowy bardzo niewygodnie jest dokonywać pomiaru światła.
- niezbyt stabilne mocowanie do statywu, w dodatku gwint statywowy umiejscowiony jest zbyt blisko mocowania obiektywu, w rezultacie czego po wkręceniu obiektywu o większej średnicy przy gwincie (np. rosyjskiego zwierciadlanego 8/500) nie można zamocować aparatu na płytce statywu/głowicy,


PODSUMOWANIE:

Ja na Prakticę MTL 5B przesiadłem się z Zenita TTL. Miałem już dosyć mało precyzyjnej płóciennej migawki (duże odstępstwa czasów rzeczywistych od ustawionych - typowe dla Zenitów). Denerwował mnie mały zakres dostępnych czasów (od 1/30s do 1/500s), synchronizacja z błyskiem lampy przy czasie 1/30s (!). Migawka w posiadanym przeze mnie egzemplarzu przesuwała się czasem z nierównomierną prędkością, w rezultacie czego część kadru była naświetlona prawidłowo, a druga część prześwietlona. Migawka w Prakticy zasługuje na pochwałę jeśli chodzi o jej dokładność i niezawodność (fotografowałem przy 25-stopniowym mrozie i działała prawidłowo). Wreszcie widziałem w celowniku prawie tyle ile miałem później na filmie (celownik Zenita obejmował około 60% kadru!). Praktica MTL 5B umożliwiała mi także ustawienie większej czułości filmów (w Zenicie maksymalnie 500ISO). Niewątpliwie jest to aparat lepiej wykonany od jakiegokolwiek Zenita. Ale tak naprawdę oferuje te same funkcje za sporo wyższą cenę. Korpus z obiektywem MC Pentacon 1,8/50 kosztuje zwykle około 300 zł. Gdy aparat jest wyposażony w rewelacyjny obiektyw Carl Zeiss Jena MC Pancolar 1,8/50 jego cena jest wyższa o co najmniej 50 zł. Wówczas taka Praktica kosztuje nawet 400 zł! (Ja swoją MTL 5B z Pancolarem 1,8/50 sprzedałem we wrześniu 2003 roku za 380zł). A za te pieniądze można bez trudu kupić lepszy aparat, wyposażony chociażby w korektę ekspozycji, preselekcję przysłony (AV), preselekcję czasu (TV), programy, a nawet spota (Porst Compact Reflex - też z mocowaniem na gwint M42). Jest na rynku duża podaż starych manuali. Wspomnę chociażby o tak udanych korpusach jak Pentax ME, Pentax ME Super, Canon AV-1, Canon AE-1, Olympus OM-1, Praktica BX 20, Yashica FR1, Chinon CE-4 i wiele innych. Z aparatami tymi mogą współpracować także obiektywy na gwint M42. Trzeba tylko dokupić przyjściówkę za kilkadziesiąt złotych. Wówczas za taką samą lub tylko trochę większą cenę (maksymalnie około 2 razy w przypadku takich aparatów jak np. Pentax ME Super, Canon AE-1) mamy do dyspozycji znacznie lepiej wyposażony aparat. Pewnie długo będzie jeszcze pokutował mit, że Praktice z mocowaniem na gwint M42, to jedyne względnie tanie alternatywy dla Zenita. Jednak nie jest to prawda i warto rozejrzeć się za jakimś innym lepszym aparatem. Wystarczy chociażby zajrzeć na Allegro - pełno tam manualnych Canonów, Pentaxów, Olympusow, Porstów, Ricohów, Yashic, Minolt....... można taki korpus ze standordowym obiektywem kupić za 300-700 zł i cieszyć się fotografowaniem..... z całą pewnością bardziej niż wówczas, gdy posiada się Prakticę MTL 5B, czy jakąś inną z mocowaniem na gwint M42. Mamy już dawno za sobą czasy, gdy byliśmy skazani na fotografowanie manualnymi lustrzankami pochodzącymi z ZSRR czy NRD. To co przemysł tych krajów wypuszczał na rynek w latach 70tych i 80-tych ustępowało zwykle pod względem wyposażenia i jakości wykonania konstrukcjom aparatów fotograficznych pochodzących z krajów "imperialistycznych". I chyba warto mieć to na uwadze decydując się na zakup starej manualnej lustrzanki. Tym bardziej, że funkcje jakie oferują Praktice na gwint M42 nijak się mają do dosyć wysokiej ceny tych aparatów.
Ja Prakticą MTL 5B fotografowałem półtora roku. Miała mi zastąpić na dłużej Zenita TTL, ale szybko doszedłem do wniosku, że potrzebuję czegoś więcej niż to co ma na swym "pokładzie" ten korpus. Bez większego żalu rozstałem się z tym aparatem i niezbyt wiele dołożywszy do pieniążków uzyskanych ze sprzedaży Prakticy MTL 5B stałem się posiadaczem znacznie lepiej wyposażonej manualnej lustrzanki z automatyką czasu, pochodzącej z Kraju Kwitnącej Wiśni. Zaopatrzyłem się też w przejściowkę, by móc dalej korzystać z obiektywów z mocowaniem gwintowym. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ta zmiana aparatu, to było jak przesiadka z wartburga do toyoty (model bez ABS i poduszek powietrznych :-)). I wam, użytkownikom Praktic, bądź zainteresowanym kupnem Prakticy MTL, VLC, PLC (lub jakiejś innej lustrzanki wyprodukowanej przez Demoludy) też radzę tak postąpić.......
Oczywiście nie twierdzę, że Prakticą nie można robić dobrych zdjęć, albo nie mieć satysfakcji z fotografowania tym aparatem. Owszem, można Prakticą (także Zenitem) robić bardzo dobre zdjęcia. W końcu to obiektyw robi zdjęcia, a aparat to tylko taka światłoszczelna skrzynka...... ale fajnie jest jak ta światłoszczelna skrzynka ma trochę więcej dostępnych funkcji niż te, które oferuje Praktica MTL 5B.



MarS